Dna moczanowa to bolesna i uciążliwa dolegliwość. Stan patologiczny polega na odkładaniu się kryształków moczanu sodu w tkankach i wytrącaniu ich w płynie stawowym. Jest to choroba, której objawy łagodzi zdrowy styl życia i odpowiednia dieta. Jadłospis składa się z produktów ubogopurynowych (niezawierających puryn).
Lista dla lekarzy przypomina „bingo” – nazwy leków są umieszczone chaotycznie, bez jakiegokolwiek porządku. Lista przekazana lekarzom ma jeszcze inne mankamenty, które wytyka serwis GdziePoLek.pl. Zawiera ona nazwy handlowe leków, z których tylko, np. jednej postaci, bądź jednej dawki brakuje aktualnie w hurtowniach farmaceutycznych.
Zgodnie z art. 15a ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. z 2019 r. poz. 576 z póź. zm.) : W ramach samodzielnego wykonywania świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych pielęgniarka i położna posiadające dyplom ukończenia studiów drugiego stopnia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo oraz pielęgniarka i
Choć w Dubaju można kupić praktycznie wszystko, dla wygody warto zabrać ze sobą krem przeciwsłoneczny, ulubione kosmetyki i lekarstwa. Jeśli podróżujesz tylko z bagażem podręcznym, wszelkie płyny, aerozole i żele mogą mieć maksymalnie 100 ml objętości i muszą mieścić się w małej przezroczystej torbie plastikowej
Lista słów zakazanych w trakcie podróży ma przypominać osobom i organizacjom o ponownym rozważeniu wyboru słownictwa i dążeniu do bardziej
Rejestrując w Urzędzie Stanu Cywilnego imię dziecka, nie każdy ma na uwadze powagę sytuacji i nie myśli o konsekwencjach swojego postępowania. Dlatego istnieje pewna lista imion zakazanych. O słuszności rodzicielskiego wyboru decyduje Kierownik USC, który często kieruje się również zaleceniami Rady Języka Polskiego.
Ceny w Dubaju. Dubaj jest największym miastem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i chętnie wybieranym kierunkiem turystycznym. Często nazywany jest „Miastem ze Złota” – odwiedzającym go osobom zapewnia mnóstwo atrakcji. Walutą obowiązującą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest dirham (1 AED to ok. 1,035 zł – kurs z dnia
Utwory umieszczone na indeksie ksiąg zakazanych (1 kategoria, 21 stron) Strony w kategorii „Indeks ksiąg zakazanych” W tej kategorii jest tylko jedna strona.
Lista niedostępnych leków jest długa. W aptekach brakuje m.in. antybiotyków, leków neurologicznych, przeciwwirusowych i diabetologicznych.
W przypadku listy listopadowej obniżka dopłat pacjenta do leków dotyczy 563 preparatów. Największa obniżka dotyczy opatrunku Sorelex, za który pacjenci zapłacą teraz 11,31 zł (czyli o 23,74 zł mniej). Mnie zapłacą też pacjenci stosujący krople Rozaduo (obniżka o 10,08 zł), leki Ivabradine Zentiva (obniżka o 8,97 zł) i Zolaxa
U4xy5dF. Autor Wiadomość Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #61 Wysłany: 23 Mar 2019 21:29 Rejestracja: 21 Lip 2016Posty: 234 ... ... ai-and-uaeCiekawe, czy za posiadanie krakowskiego obwarzanka z makiem można mieć problemy... Góra pavlo181 Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #62 Wysłany: 22 Maj 2019 10:50 Rejestracja: 22 Maj 2019Posty: 1Loty: 21Kilometry: 43 694 Dzisiaj czytałem artykuł o Polaku, którego skazano na dożywocie za narkotyki, ale po interwencji Konsulatu uniewinniono go (ale ponad rok odsiedział).Często się zdarza, że policja podchodzi do randomowych osób i oskarża ich o posiadanie/handel/branie narkotyków, pomimo że w ogóle nie miało się kontaktu z narkotykami? Czy takie artykuły są grubymi nićmi szyte? Góra LaMancha Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #63 Wysłany: 01 Gru 2019 15:55 Rejestracja: 20 Mar 2018Posty: 298Loty: 32Kilometry: 63 212 niebieski Czy ktoś miał problem z połączeniem się ze stroną mohap (Ministerstwo Zdrowia)? Od wczoraj strona nie hula, a pilnie potrzebuję zaświadczenie o możliwości przewozu leków. Góra rw30 Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #64 Wysłany: 01 Gru 2019 16:44 Rejestracja: 26 Lip 2010Posty: 3032 srebrny -- 01 Gru 2019 13:42 -- pavlo181 napisał(a):Dzisiaj czytałem artykuł o Polaku, którego skazano na dożywocie za narkotyki, ale po interwencji Konsulatu uniewinniono go (ale ponad rok odsiedział).Często się zdarza, że policja podchodzi do randomowych osób i oskarża ich o posiadanie/handel/branie narkotyków, pomimo że w ogóle nie miało się kontaktu z narkotykami? Czy takie artykuły są grubymi nićmi szyte?są grubymi nićmi szyte (podobnie jak sporo historii o ZEA tu na forum), choć to że często wyrywkowo biorą pasażerów na kontrole w UAE, czy to Dubaj czy Abu Dhabi, to fakt .Źródło informacji: pracowałem przez ładnych parę lat w firmie która robiła sporo interesów w UAE, sam byłem wielokrotnie, inni ludzie w firmie zrobili pewnie łącznie kilkaset lotów między BCN a UAE. Firma była niewielka, znaliśmy się wszyscy w miarę dobrze i o wszystkich 'grubszych' / ciekawszych historiach na pewno bym wiedział -- 01 Gru 2019 13:44 -- kostek77 napisał(a):Pozwolę sobie na mały offtop ale lecąc do Dubaju kilka osób przestrzegało mnie (nie będąc nigdy w Dubaju) przed wyjazdem zasypując mnie publikacjami i informacjami jakie to niebezpieczne miejsce np.: na temat kobiety którą nie tak dawno aresztowano na lotnisku za rzekomo wypicie niewielkiej ilości wina w samolocie. A prawda była taka, że nagrywała smartfonem kontrolę graniczną (czego nie wolno robić) i jeszcze się przy tym awanturowała, że ona prowadzi video-bloga. Sam byłem świadkiem, spacerując po Al Seef, sceny awanturującej się kobiety z ochroniarzem, która na cały głos krzyczała po angielsku że ona jest białą kobietą chrześcijanką i MUSI się natychmiast napić lampkę białego wina. Ochrona grzecznie ją poprosiła o opuszczenie strefy Al Seef. A jak ona przekaże tę sytuację znajomym?Koniec OTo, wreszcie jakiś konkretny mythbuster a nie kopiowanie linków do artykułów z Faktu czy SE _________________"lepiej nie jechać i nie żałować niż jechać i żałować" - Tony Halik Góra gruby_inversia Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #65 Wysłany: 12 Maj 2021 13:54 Rejestracja: 02 Lip 2015Posty: 2047Loty: 44Kilometry: 65 890 niebieski Co prawda nie leki, nie alkohol, ale co do zasady w ZEA hazard tez jest zakazyny wiec wydaje mi sie pytanie calkiem zasadne. Jak myslicie przejdzie przewiezienie do Dubaju zestawu zetonow do pokera? _________________Jeśli masz jakies pytania Poznań pomogę!I klikamy "pomógł" jeśli tak faktycznie jest :) Status się sam nie zrobi... Góra Aleksandra1111 Temat postu: Przewóz leków antykoncepcyjnych Do Dubaju #66 Wysłany: 02 Wrz 2021 17:20 Rejestracja: 02 Wrz 2021Posty: 2 Niedługo lecimy na wakacje do Dubaju. Czy ktoś się może orientuje jak jest z wywozem tabletek antykoncepcyjnych a dokładniej tych które w składzie mają Levonorgestrel + Ethinylestradiol , czy tak dokładnie sprawdzają na lotnisku? Czy może lepiej schować w portfelu jeden blister ? Ostatnio edytowany przez Abcn, 02 Wrz 2021 19:52, edytowano w sumie 1 raz Przenoszę Góra jasiub Temat postu: Re: Przewóz leków antykoncepcyjnych Do Dubaju #67 Wysłany: 02 Wrz 2021 17:50 Rejestracja: 20 Gru 2011Posty: 2806 srebrny Zdaje się, że skladniki leków antykoncepcyjnych są na liście zakazanej (latwo wygooglać). Formalnie powinnaś mieć receptę i zaświadczenie od lekarza przetłumaczone na język angielski. Ilość leków na max 30 dni. Na >99% nikt tego nie skontroluje, ale gwarancji nikt Ci nie da. Ja kiedyś wwoziłem lek antyalergiczny i papierki miałem (świstek po angielsku napisany i podpieczątowany przez lekarza + kopię recepty), ale to była butelka 200ml w podręcznym Na świstek rzucili okiem i nic nie mówili więcej. Góra Aleksandra1111 Temat postu: Re: Przewóz leków antykoncepcyjnych Do Dubaju #68 Wysłany: 02 Wrz 2021 18:00 Rejestracja: 02 Wrz 2021Posty: 2 Dziękuje za odpowiedz. Na stronie mz znalazłam jeszcze informacje ze „Władze ZEA zalecają, aby o zgodę na przywóz leków występować online.” Faktycznie to konieczne ? Góra xyrxis Temat postu: Re: Przewóz leków antykoncepcyjnych Do Dubaju #69 Wysłany: 02 Wrz 2021 18:04 Rejestracja: 06 Mar 2012Posty: 1409Loty: 209Kilometry: 229 095 srebrny Góra NonamePL Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #70 Wysłany: 30 Wrz 2021 11:20 Rejestracja: 10 Lut 2011Posty: 83 Hej!Pogubilem sie juz Biore leki ktore sa na liscie "zakazanych" lecz oznacznych jako CD -> Quantity for the period of stay or a maximum one month use whichever is less. Medical prescription and attested medical report is requiredCzyli wystarczy recepta + papier od lekarza z tlumaczeniem przysieglym czy nalezy rejestrowac przed wlotem online taki wwoz leku? _________________ Góra Zeus Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #71 Wysłany: 30 Wrz 2021 11:26 Sezonowy Cebulion Rejestracja: 20 Lis 2011Posty: 18509 Nie lepiej zadzwonić i się spytać?+48 22 222 20 20 Góra cccc Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #72 Wysłany: 30 Wrz 2021 23:10 Rejestracja: 11 Kwi 2016Posty: 4717Zbanowany srebrny NonamePL napisał(a):Czyli wystarczy recepta + papier od lekarza z tlumaczeniem przysieglym czy nalezy rejestrowac przed wlotem online taki wwoz leku?@NonamePL jesli skladniki leku sa na liscie substancji zakazanych to powinienes zarejestrowac online przed wylotem, nawet jesli sa oznaczone „Quantity for the period of stay or a maximum one month use whichever is less“, mimo iz kontrole sa b. rzadkie. Zawsze lepiej trzymac sie obowiazujacych _________________Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i prymitywne ataki!Socotra / AfganistanAfryka / GoryleWyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka na życzenie przez PW Góra tomeki Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #73 Wysłany: 02 Paź 2021 01:28 Rejestracja: 08 Paź 2019Posty: 171 Rejestracja online nie dotyczy leków narkotycznych, tylko zwykłych psychotropów. W ambasadzie powiedzieli, że tak, trzeba uzyskać zgodę, bo będzie problem. Aplikowaliśmy o ta zgodę, dołączyliśmy tłumaczenie przysięgłe zaświadczenia lekarza i recepty i dzień przed wylotem przyszła odmowa. Nie ciągnąłem tematu dłużej, bo już nie było czasu. Nie wiem, co było przyczyną odmowy. Po prostu polecieliśmy i ani w ZEA ani w Omanie nikt nic nie sprawdzał. Moja rada - jeśli ktoś chce występować o taka zgodę, to procedurę trzeba zacząć z tydzień wcześniej. Góra NonamePL Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #74 Wysłany: 06 Paź 2021 09:01 Rejestracja: 10 Lut 2011Posty: 83 Procedura online stosunkowo łatwa ale trzeba dokladnie opisac poczatku dolaczylem tylko przysiegle tlumaczenie tzw medical report ale urzednik cofnal do korekty i musialem dolaczyc jeszcze tlumaczenie recepty. Nastepnego dnia przyszedl zaakceptowany certyfikat i tyle 2dni lacznie _________________ Góra Kothson Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #75 Wysłany: 15 Gru 2021 12:06 Rejestracja: 20 Paź 2019Posty: 1497Ostrzeżenia: 2 srebrny Podrzuci ktoś listę leków / substancji zakazanych w ZEA?RRSI wwoził ktoś?:) Góra cccc lubi ten post. cccc uważa post za pomocny. cccc Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #76 Wysłany: 15 Gru 2021 13:51 Rejestracja: 11 Kwi 2016Posty: 4717Zbanowany srebrny Góra cccc Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #77 Wysłany: 15 Gru 2021 17:32 Rejestracja: 11 Kwi 2016Posty: 4717Zbanowany srebrny Btw kontrole sa b. sporadyczne, ale lepiej trzymac sie obowiazujacych przepisow. Nalezy tez pamietac, aby leki byly w orginalnym opakowaniu. _________________Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, uderzy w ciebie ze zdwojoną silą i nie bądź tchórzem i prymitywne ataki!Socotra / AfganistanAfryka / GoryleWyprawa na Biegun lodołamaczem atomowym, Antarktyda, Polska Stacja Arctowski, Arktyka na życzenie przez PW Góra Chupacabra Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #78 Wysłany: 15 Gru 2021 18:01 Rejestracja: 13 Lis 2018Posty: 2214 złoty Ale tu: jest napisane wprost, że: "This service is optional for travelers visiting the country who wish to obtain electronic approvals, as it is allowed for those coming to the country to take narcotic medicine and Psychotropics (Controlled medications) with them within the limits of a quantity that does not exceed the patient's need for a maximum period of three months." Góra potek7 Temat postu: Re: Dubaj - przywóz leków i alkoholu #79 Wysłany: 05 Cze 2022 10:32 Rejestracja: 14 Sty 2014Posty: 528Loty: 101Kilometry: 182 054 niebieski Proszę o przesiadkę w Dubaju (oba loty Emirates z terminalu nr 3). Na przesiadkę w Dubaju mam 10 godzin i nie chcę w środku nocy opuszczać lotniska (salonik i prysznic mi wystarczy). Docelowo lecę do Indonezji i tam lepiej jest przywieźć alkohol ze sobą niż kupować bardzo drogi na nr 1: Czy mogę kupić alkohol na lotnisku w Warszawie, "tranzytować" go w Dubaju i dowieść do miejsca docelowego? Czy też w Dubaju będę miał odprawę bezpieczeństwa i napojów nie będę mógł wnieść na odprawę?Czy też wariant drugi: alkohol kupić na lotnisku w Dubaju (byłem tam w lutym, ale nie zainteresowałem się tematem alkoholu na lotnisku). Stąd pytanie: ile kosztuje "whiskacz" na lotnisku w Dubaju? Może ktoś W innym wątku znalazłem, ze alkohol musi być odpowiednio zapakowany, z widocznym paragonem. Jak do tego podchodzą na lotnisku w Dubaju? Góra
W ramach naszej kampanii "WybieramyPrawdę" przypominamy wybrane teksty Onetu, które wpłynęły na otaczającą nas rzeczywistość. W najbliższych miesiącach na stronie głównej będą prezentowane kolejne artykuły z serii Karolina Walczowska: Skąd pomysł na przeprowadzkę do Emiratów? Kinga Rashwan: Nigdy nie myślałam o tym, że będę mieszkać w Emiratach. Dubaj czy Abu Dhabi wydawały się "niedostępne" dla zwykłych ludzi. Życie ułożyło taki scenariusz samo. Mój mąż, Maciej, dostał tu pracę i tak się tutaj znaleźliśmy. To z wielu względów kontrowersyjna część świata. Jak pani rodzina zareagowała na ten pomysł? Myślę, że nasi bliscy nie sądzili, że wyjedziemy na tak długo, sami zresztą tego też nie planowaliśmy. Nasz wyjazd bez problemu został zaakceptowany, tym bardziej że regularnie przylatujemy do Polski. Rodzina i przyjaciele często nas odwiedzają, do tego dochodzą prawie codzienne kontakty telefoniczne, więc nie odczuwamy tej odległości. Dzieci natomiast mimo wszystko tęsknią za dziadkami, wujkami i ciociami. Jak wyobrażała sobie pani ten kraj przed przyjazdem? Emiraty, zwłaszcza Dubaj i Abu Dhabi kojarzą się z bogactwem, przepychem i luksusem. Przed przyjazdem słyszałam wiele mitów na temat tego kraju, dlatego pojawiały się też obawy. Tak jak wiele osób błędnie utożsamiałam ZEA z Arabią Saudyjską czy Kuwejtem, gdzie obowiązują bardzo restrykcyjne reguły życia i sądziłam, że ZEA to kraj prohibicji z całym mnóstwem zakazów i nakazów. W związku z tym zastanawiałam się jak to będzie latem, kiedy na zewnątrz upalnie, a ja będę musiała chodzić cała zakryta. Zobacz również: "Polak w Omanie wciąż wzbudza niemałą sensację, zaciekawienie, czasem zdziwienie". Polka o życiu w Omanie Rzeczywistość była zgodna z oczekiwaniami czy niekoniecznie? Rzeczywistość bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła pod wieloma względami. Zwłaszcza kiedy na miejscu przekonałam się, że mity krążące wokół tego kraju są tylko mitami. Tutaj jest bardzo "europejsko". Kraj jest bardzo tolerancyjny, obok siebie żyją wyznawcy wszystkich religii świata (tutaj dodam ciekawostkę, że rok 2019 w Emiratach jest rokiem Tolerancji i w lutym swoją wizytę złożył tu Papież). W dodatku jest tutaj bardzo bezpiecznie. Abu Dhabi dwa razy z rzędu zajęło pierwsze miejsce w rankingu najbezpieczniejszych miast świata. Dziś w Emiratach wszystko jest naj: najwyższy budynek świata, największe lotnisko, akwarium itd. Trudno sobie wyobrazić, że jeszcze nie tak dawno niczego tutaj nie było oprócz pustyni. Pani Kinga z rodziną na pustyni Co było najtrudniejsze do zrozumienia, zaakceptowania i dostosowania się na miejscu? Na samym początku musiałam poznać tutejsze prawo i obyczaje, aby nie narobić sobie kłopotów. Szokujące były dla mnie koszty codziennego życia, sposób wynajmowania mieszkania czy też ceny biletów na różne atrakcje. Ciężko też mi było się dostosować do życia bez rodziny i przyjaciół. Na nikogo, oprócz mojego męża, nie mogłam liczyć. Trudne było i zresztą wciąż jest to, że nie mogę uczestniczyć w wydarzeniach osób mi bliskich. Omijają nas różne ważne uroczystości, bo przecież nie mamy możliwość dolatywać na każde urodziny, chrzciny czy śluby. Ma pani egzotyczne nazwisko... Z moim mężem poznaliśmy się w Warszawie jeszcze przed przeprowadzką. Maciej jest Polakiem, a egzotyczne nazwisko zawdzięcza swoim arabskim korzeniom. Ponieważ sam urodził się i dorastał w Kuwejcie, arabska kultura nie jest mu obca. Wiele nauczyłam się o kulturze Bliskiego Wschodu właśnie od mojego męża. Wielu Polaków ciekawi perfekcyjny świat Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ale właśnie, czy jest on faktycznie taki idealny? Nie ma idealnego świata, dużo też zależy od punktu widzenia. W porównaniu z Polską tutaj żyje się zdecydowanie lepiej i wygodniej. Można sobie na znacznie więcej pozwolić i czuć się bezpiecznie. Kraj oprócz cudownej przez 9 miesięcy pogody ma wiele do zaoferowania, zwłaszcza ogromny wybór rozrywek dla każdego, szczególnie dla dzieci. Ludzie dookoła są zadowoleni i uśmiechnięci. Wszyscy są dla siebie uprzejmi i chętnie sobie pomagają. Jednak Emiraty to również kraj ogromnych kontrastów; są tutaj ludzie zarabiający dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie, ale i tacy, którzy ledwo wiążą koniec z końcem. Dyskryminacja narodowościowa jest tu jawna, wysokość pensji zależy od rodzaju posiadanego paszportu i to jest tutaj normalne. Czyli segregacja rasowa jest widoczna w Emiratach. A gdzie szukać Polski w tej hierarchii? Polska wypada całkiem dobrze w tej hierarchii, jest częścią Europy, tak więc specjaliści różnych dziedzin z Polski będą całkiem dobrze tutaj zarabiać. Niektóre zawody są przypisane poszczególnym narodowościom - np. pracę jako niania może wykonywać pani z Filipin czy Etiopii. Polka czy Amerykanka nie mogłaby się zatrudnić jako niania. Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni Wiele kontrowersji i niedomówień krąży wokół Ramadanu. Czy jest to trudny do przetrwania okres? Na co turyści powinni zwracać uwagę w tym czasie? Ramadan to najważniejszy okres w roku dla muzułmanów. Jest czasem refleksji i nasilonej modlitwy, czasem oczyszczania duszy, umysłu i ciała oraz czasem ćwiczenia powściągliwości. Muzułmanie poszczą od świtu do zmierzchu przez cały miesiąc, powstrzymując się od picia, jedzenia, palenia i współżycia. Jako mieszkanka tego kraju, niebędąca muzułmanką, muszę stosować się do tutejszych obyczajów, kultury i prawa. Dzieci, kobiety w ciąży i starsze schorowane osoby są zwolnieni od przestrzegania tego prawa. Mogą pić i jeść, ale dyskretnie, zachowując szacunek dla poszczących. W czasie ramadanu należy także stosownie się ubierać. Kobiety powinny nosić w miejscach publicznych luźne stroje zakrywające ramiona i kolana. Czas pracy jest skrócony o 2 godz., Dla mnie nie jest to trudny okres do przetrwania, lubię tutejszy spokój w tym czasie. Natomiast będąc na wakacjach, gdzie chciałabym pewnie dużo zwiedzać, mogłoby to być uciążliwe. Polecam wszystkim przed przylotem do Emiratów w czasie Ramadanu, upewnić się, czy dany hotel na swoim terenie zezwala jeść i pić cały dzień w tym również na plaży. Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni Kinga Rashwan z dziećmi Podczas Ramadanu muzułmanom oprócz głodu doskwiera upał. Jak w ogóle radzić sobie z takim upałem? To nie upał jest największym problemem, ale wilgotność, która sięga latem do 90 proc., przez co odczuwalna temperatura jest znacznie wyższa i może dochodzić do 60 stopni! Wtedy nie pozostaje nic innego jak przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach. Niestety korzystanie z plaż czy choćby spacer wieczorny jest praktycznie niemożliwy, chyba że ktoś lubi saunę. Lepiej jest zapewnić sobie rozrywki niewymagające wyjścia na zewnątrz, a to tutaj trudne nie jest. Dla ochłody można nawet pojeździć na nartach lub łyżwach. Galerie pełne są wszelkiego rodzaju atrakcji, łącznie z kinem, w którym jest pełna obsługa kelnerska w trakcie seansu. Wiele osób ciekawi też kwestia ubioru. W Dubaju pod tym względem panuje sielanka. A jak ma się sprawa w innych Emiratach? Kwestia ubioru to temat, który ciągle wraca. To prawda, w Dubaju jest całkowita dowolność. To samo dotyczy większości Emiratów. Abu Dhabi, które jest stolicą ZEA, i tym samym największym Emiratem, również jest bardzo tolerancyjne w tej kwestii. Do tego stopnia, że przed wejściem do Wielkiego Meczetu Sheikha Zayeda, który jest miejscem świętym i główną atrakcją turystyczną, można przyjść w dowolnym stroju, bo przed wejściem kobiety bezpłatnie dostają abaje, a panowie w szortach dostają długie dresy. Ras El Khaimah, Adżman, Fujairah to Emiraty, które prężnie rozwijają się turystycznie i również tam nie ma problemów z dowolnością w kwestii ubioru. Natomiast Szardża jest najbardziej restrykcyjnym Emiratem do tego stopnia, że nie można nawet posiadać alkoholu na terenie tego Emiratu. Także w Szardży polecałabym ubierać się w skromniejsze stroje i nie zakładać krótkich szortów czy sukienek na ramiączkach. Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni Za jakie "błahe" wg Europejczyków występki, można pójść do więzienia w Emiratach? Wiele "błahych" rzeczy, które dla nas, Europejczyków są normalne, okazują się tutaj nielegalne. Wspomnę o kilku, które są niezgodne z prawem i za które idzie się do więzienia. Alkohol Przyjeżdżając tutaj na wakacje, można bez problemu napić się alkoholu, a nawet go kupić w sklepie. Co prawda nie ma tu typowych sklepów monopolowych, ale są sklepy z alkoholem. Jest jeden warunek – alkohol można spożywać w miejscach do tego przeznaczonych, czyli w klubach, hotelach, restauracjach lub w domu czy pokoju hotelowym. Natomiast "piwko w ręku" gdzieś w miejscu publicznym, na spacerze, na plaży czy w parku jest kategorycznie zabronione. Przechadzać się po ulicach Dubaju czy Abu Dhabi pod znacznym wpływem alkoholu również nie można. Były sytuacje, gdzie osoby pijane wsiadały do taksówki, a taksówkarz zawiadamiał policję. Także wszystko z umiarem. Jest jeszcze jedna bardzo ważna zasada tutaj w Emiratach. Piłeś - nie jedź! Tu jest całkowity brak tolerancji na prowadzenie auta po jakiejkolwiek ilości alkoholu. Publiczne okazywanie uczuć W Emiratach zakazane jest publiczne okazywanie uczuć np. całowanie się czy nadmierne przytulanie. Takich rzeczy się tutaj po prostu nie robi. Współżycie pozamałżeńskie również jest surowo karane bez względu na okoliczności. Narkotyki Wszelkiego rodzaju narkotyki są tu kategorycznie zabronione i surowo karane nawet karą śmierci. Nie ma wytłumaczenia żadnego. Były przypadki, że osoby podróżujące do Dubaju np. z Peru na tamtejszym lotnisku kupiły jakieś słodycze, zawierające wyciąg z marihuany lub innej substancji w ilości śladowej i trafiły do więzienia. Trzeba bardzo uważać na to, co się tutaj przywozi. To samo dotyczy leków. Jeśli ktoś bierze leki na stałe, powinien mieć ze sobą zalecenie od lekarza, że są mu potrzebne. Niektóre substancje w lekach, które można u nas kupić bez recepty, są tutaj nielegalne. Przed zapakowaniem apteczki polecam zajrzeć na listę leków zakazanych w ZEA. Robienie zdjęć Ponieważ w Emiratach bardzo dbają o prawo ochrony wizerunku, należy uważać na robienie zdjęć osobom obcym, zwłaszcza lokalnym w tradycyjnych strojach. Bez zgody osoby fotografowanej nie wolno ich robić. Absolutnie nie wolno uwieczniać swoim telefonem żadnych wypadków samochodowych, za to grozi surowa kara. Foto: Kinga Rashwan / Archiwum prywatne Kinga Rashwan Przeklinanie Przeklinanie, zwłaszcza napisane w jakiejś wiadomości na terenie Emiratów jest karalne. Osoba obrażona może udać się na policję, pokazując taką wiadomość i problem gotowy. Oczywiście wyzywać kogokolwiek na ulicy również nie można, podobnie z używaniem środkowego palca. Podróżowanie jako para, narzeczeństwo Bez problemu można do Emiratów przyjeżdżać na wakacje jako para czy narzeczeństwo. Tak samo można wtedy wspólnie mieszkać w jednym pokoju. To jest zupełnie normalne i nie stanowi żadnego problemu. Natomiast jeśli kobieta jest w ciąży i w wyniku nagłych komplikacji czy porodu przedwczesnego urodzi tutaj dziecko i nie jest w formalnym związku małżeńskim, to wtedy są poważne kłopoty. Dziecko nie otrzyma certyfikatu urodzenia. Ojciec dziecka trafia do więzienia, odbywa się proces, gdzie sędzia zasądzi co dalej. Także w ciąży w nieformalnym związku trzeba rozważyć, czy jest sens ryzykować taki scenariusz. Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni Kinga Rashwan z mężem Czy w Emiratach może zamieszkać każdy? Jakie kwestie formalne czekają chętnych? Teoretycznie każdy może tu zamieszkać. Każdy, kto ma pracę lub swój biznes. Inaczej można tu przebywać na bezpłatnej wizie turystycznej maksymalnie 90 dni. Potem trzeba stąd wyjechać na kolejne 90 dni, żeby móc tu znowu przylecieć. Jak dostanie się tu pracę, wtedy dostaje się wizę rezydencką, odnawialną co 2-3 lata. Taką wizę dostaje też cała rodzina. Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni Synowie pani Kingi Czytaj także: Tomasz Jurczuk o życiu i pracy w Dubaju [WYWIAD] Synów urodziła pani w Emiratach. Jak wygląda opieka zdrowotna w tej części świata, miała pani zapewniony tzw. wikt i opierunek? Całą ciążę, jak i pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze. Opieka zdrowotna w Emiratach jest prywatna. Każdy z mieszkańców musi mieć wykupione ubezpieczenie, które w większości wypadków zapewnia pracodawca dla całej rodziny. Szpitale i kliniki są na najwyższym poziomie, a lekarze są specjalistami z całego świata. Jeśli potrzebuje umówić wizytę do lekarza to w ciągu kilku godzin, bez problemu, mogę udać się do specjalisty. Wszystkie koszty związane z badaniami i konsultacjami pokrywa ubezpieczyciel. My płacimy jednorazowo 50 zł za każdą wizytę. Leki zazwyczaj są refundowane w 80 proc., wszystko zależy od rodzaju ubezpieczenia. Warunki, w jakich przebywa się w szpitalu, są bardzo wygodne, wręcz takie hotelowe. Po urodzeniu dziecka miałam zapewnioną prywatną, dużą salę z własną łazienką, dodatkowym łóżkiem dla męża i maleńkim łóżeczkiem dla syna, który leżał tuż obok mnie. Miałam wielki bujany fotel do karmienia, telewizor i zapewnione 3 posiłki dziennie, które wybierałam z obszernego menu. Pełen luksus. Podobne warunki były w innym szpitalu przeznaczonym tylko dla kobiet i dzieci, kiedy trafiliśmy tam na kilka dni z powodu zapalenia płuc syna. Oboje mieliśmy zapewnione indywidualne menu i wielki pokój z osobnym łóżkiem dla mnie. Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni Cennik SPA w emirackim szpitalu Pani dzieci mają obywatelstwo ZEA? Chłopcy nie mają tutejszego obywatelstwa. Fakt, że się tutaj urodzili, nie wystarcza do jego uzyskania. Jedynie dzieci Emiratczyków mają emirackie obywatelstwo. Dzieci ekspatów tutaj urodzone nie dostają też żadnej zapomogi, becikowego czy innej formy zasiłku. Natomiast Emiratczycy mają wiele przywilejów np. to, że państwo zapewnia im lepszy start w życiu, dba o wykształcenie, dba o najlepszą pracę, bo najwyższe stanowiska zazwyczaj zajmują tu Emiratczycy, dba o emeryturę oraz obejmuję ich taką specyficzną troską – czego brakuje w Polsce. Co ciekawsze, Emiratczycy płacą znacznie mniejsze rachunki, bo dla nich stawki za media są niższe od stawek dla ekspatów. Nie są też obciążani podatkiem "municipality tax" i mogą kupić mieszkanie na własność w każdej części kraju (ekspaci tylko w określonych lokalizacjach mają prawo kupić mieszkanie i to tylko na 99 lat). Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni Syn pani Kingi w tradycyjnym stroju Wizerunek kobiety w państwach arabskich jest, delikatnie mówiąc, mocno zachwiany. Jakie mity pani zdaniem warto obalić? Przyjaźni się pani z Emiratkami - muzułmankami? Nie należy generalizować, bo zwykle tak się robi, jeśli chodzi o kwestię kobiet w krajach arabskich. Tymczasem kobiety w Emiratach mają naprawdę dobrze. Nikt kobiet tutaj nie zmusza do noszenia abaji czy zakrywania się, jedynie muzułmanki z powodów religijnych ją noszą. Kobiety są tutaj bardzo szanowane. Mogą czuć się bardzo komfortowo dzięki wielu przywilejom. W metrze są osobne przedziały tylko dla kobiet, w autobusach są wydzielone strefy dla kobiet. Taksówki w kolorze różowym są prowadzone przez panie i dedykowane kobietom. We wszystkich urzędach są osobne stanowiska dla kobiet oraz osobne poczekalnie dla nich. To samo dotyczy szpitali czy poczty. Plaże publiczne mają wydzielone części przeznaczone tylko dla kobiet. Wieczorami tętni życie nocne, gdzie tzw. "ladies night" trwa cały tydzień i kobiety mogą cieszyć się swoim towarzystwem, nie płacąc za drinki w hotelowych restauracjach czy klubach w określonych godzinach. Także tutaj jako kobieta czuję się bardzo komfortowo. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w ZEA dużo kobiet Emiratek prężnie rozwija swoją karierę zawodową i pracuje w sektorach gospodarki, w ministerstwie, w sektorze publicznym, a rząd wspiera działalność swoich rodaczek. Mam dwie bliskie koleżanki Emiratki: Najlę i Hamdę. To młode, zdeterminowane, bardzo ambitne kobiety, chcące rozwijać swoją karierę zawodową. Przy tym pełne klasy i elegancji. Uwielbiam nasze wspólne spotkania. Dzięki temu poznaję tutejszą kulturę i obyczaje z pierwszej ręki. Miała pani okazję gościć w prawdziwym emirackim domu? Wiele razy byłam w domu u Emiratek. Muszę przyznać, że domy, które wyglądają, jak pałace! Są urządzone w przepięknym arabskim stylu; meble, dywany, detale robią niesamowite wrażenie. Dominują złote kolory, dużo kwiatów, przepiękne zastawy. Jest jak w bajce. Największe wrażenie jednak robi ich gościnność oraz serdeczność. Cieszę się, że mam okazję tak blisko obcować, i przez to poznawać kulturę kraju, w którym mieszkam. Rdzenni mieszkańcy, którzy dawno temu żyli na pustyni, pomagali sobie wzajemnie, a ich goście zawsze byli traktowani po królewsku i ten nawyk został im do dziś. Ostatnio brałam udział w przyjęciu przed ślubem à la wieczorze panieńskim w domu mojej koleżanki. Pierwszy raz w życiu widziałam, jak cudownie kobiety się bawią ze sobą wiele godzin. Całe pokolenie od prababć do niemowlaków. To było niesamowite doświadczenie. Tańce, muzyka, pyszne jedzenie, malowanie henną. Wszystko to sprawiło, że przez chwilę byłam w ich świecie. Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni Synowie pani Kingi z przewodnikiem podczas wycieczki w Al Ain Zoo Co przeszkadza pani w życiu na co dzień? Za czym w Polsce pani tęskni? Tęsknota za bliskimi, za rodzina i przyjaciółmi potrafi doskwierać. Czasami, kiedy latem tu jest upalnie, tęsknię za wiosną w Polsce. Co Emiratczycy wiedzą o Polsce, czy mają z naszym krajem jakieś skojarzenia? Dla wielu osób wycieczka do Emiratów wciąż pozostaje tylko marzeniem. Czy dla osoby, która pracuje tam i zarabia, codzienne życie też jest tak drogie? Nie oszukujmy się, pensje w ZEA są znacznie wyższe od tych w Polsce. Koszty życia również. Nie ma co porównywać wysokości zarobków czy jakości życia w Polsce i Emiratach, ale w skrócie powiem, co ile kosztuje. Walutą obowiązującą w ZEA jest dirham i mniej więcej wartość dirhama do złotówki wynosi 1:1. Zarobki wahają się tak bardzo, że ciężko o przedziały, ale w bankach można zarabiać 10 tys. zł i więcej miesięcznie, a jako lekarz 20 tys. zł i więcej miesięcznie. Wszystko zależy dodatkowo od doświadczenia i stanowiska. Koszty mieszkania są największe. Dwusypialniane mieszkanie bez mebli, w dobrym standardzie w nowym budynku blisko centrum to koszt ok. 120 tys. zł rocznie, który płacony jest z góry lub w dwóch maksymalnie czterech czekach. Zakupy spożywcze średnio wychodzą 2-3 razy drożej niż w Polsce. Szkoły i żłobki są bardzo drogie. Ponieważ są prywatne, to kosztują średnio 30 tysięcy złotych rocznie za żłobek za dziecko, a szkoła ok. 50 tys. zł rocznie za dziecko. Warto zaznaczyć, że z roku na rok ceny rosną. Samochody i taksówki oraz benzyna są tańsze niż w Polsce. Jednak wakacje w Emiratach tak naprawdę są na każdą kieszeń. Można je zorganizować tanio. Począwszy od tanich biletów lotniczych, różnego rodzaju promocji typu "2 za 1" w restauracjach czy biletach wstępu na atrakcje turystyczne, po wybór noclegu w tańszym hotelu. Foto: Kinga Rashwan / arch. rozmówczyni POLECAMY: Nie ma długiej i barwnej historii, ale przyciąga turystów z całego świata ze względu na pogodę i liczne atrakcje Jakie są pani ulubione miejsca? Może jakieś nieutarte szlaki? Mam kilka ulubionych miejsc w Abu Dhabi, plaże na wyspie Saadiyat Island, ponieważ są one jednymi z najpiękniejszych w Emiratach. Można dostrzec wczesnych porankiem pływające delfiny i żółwie. Uwielbiam małe lokalne knajpki, których nie znajdzie się na turystycznej mapie Emiratów. Moimi ulubionymi miejscami są parki z mnóstwem zieleni, stadnina koni, w której można się poczuć trochę jak w Polsce, pustynia oddalona zaledwie 40 min drogi od nas. W Dubaju uwielbiam La Mer, choć to miejsce jest typowo turystyczne, ale tak przyjemne, że czuję się tam jakbym sama była na wakacjach. Prowadzi pani bloga Wielu Polaków kontaktuje się z panią? Bloga prowadzę za namową mojego męża, mojej koleżanki Nicol, która przyjeżdżając tu na wakacje, dodała mi skrzydeł oraz na prośbę moich obserwatorów na Instagramie, którzy wielokrotnie zadawali podobne pytania dotyczące Emiratów. Wiele osób z Polski stale kontaktuje się ze mną w sprawach związanych z Emiratami. Często potrzebują rady w kwestii ubioru lub polecenia fajnego hotelu dla rodzin z dziećmi albo dopytują, co warto zwiedzić i gdzie pojechać. Na moim blogu poruszam tematy związane w tutejszą kulturą, codziennością, opisuję i pokazuję miejsca, które warto zobaczyć. Znalazł się tam cykl wpisów „Fakty i Mity o Emiratach”. Opisałam też platformy dzięki, którym można wiele zaoszczędzić na wakacjach w Dubaju czy Abu Dhabi oraz jak z nich korzystać. Jakiś czas temu na moim Instagramie ukazał się wywiad z Emiratczykiem, Ahmedem, który opowiedział o Ramadanie i to wzbudziło tak ogromne zainteresowanie, że uruchomiłam niedawno program na IGTV pt. "Okiem Emiratczyka". Myślę, że fajnie będzie posłuchać o kulturze i tradycjach prosto od rodowitego Emiratczyka. Planuję również skończyć e-Booka o Emiratach, jego mieszkańcach, tradycjach i kulturze. Planujecie przeprowadzkę, czy raczej widzicie przyszłość waszej rodziny w ZEA? Aktualnie nie planujemy przeprowadzki, zobaczymy, jak życie się potoczy. Dobrze nam się tu mieszka, dzieci obcują z wielokulturowością, ucząc się bardzo wiele przez to – zwłaszcza tolerancji. Do tego dochodzi wielojęzyczność, Alex mój 4-letni syn pięknie już mówi po angielsku i arabsku. Foto: Kinga Rashwan / Archiwum prywatne Kinga Rashwan na pustyni w ZEA *** Kinga Rashwan - pochodzi ze Skarżyska-Kamienna. 35-latka zawodowo jest fizyko-chemikiem, studia magisterskie ukończyła na Uniwersytecie Warszawskim. Przed przylotem do ZEA, w czasie doktororatu pracowała w Instytucie Biocybernetyki i Inżynierii Biomedycznej PAN, gdzie projektowała biosensory elektrochemiczne do zastosowania w medycynie. Prywatnie żona i mama dwójki cudownych chłopców, która uwielbia fotografię, dobre jedzenie, podróże i nowinki kosmetyczne. Mieszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich od ponad 6 lat.
10/16 Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze fot. archiwum PoprzednieNastępneTLEN MEDYCZNY: PODEJRZANA WOŃGIF wycofał z obrotu serię tlenu medycznego. Stosuje się go w tlenoterapii w przypadkach butle 40-litrowe, nr serii 0002940825, termin ważności odpowiedzialny: Air Products z USA, mający polskie również tym razem sam podmiot odpowiedzialny złożył wniosek do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego o wycofanie produktu. Powód – w jednej z butli stwierdzono „nietypowy zapach”. Zobacz również
SILIMAX NA WĄTROBĘ: NIEZGODNOŚĆ NUMERÓW SERII Pomaga po uszkodzeniach wątroby spowodowanych czynnikami toksycznymi, np. alkoholem i środkami ochrony roślin, po spożyciu trudnostrawnych pokarmów i po uszkodzeniach spowodowanych działaniem Inspektor Farmaceutyczny wycofał Silimax (Silymarin) – 70 mg, kapsułki twarde. Numery serii i daty ważności: 05022020/ 02022020/ do GIF wpłynął wniosek podmiotu odpowiedzialnego – spółdzielni Filofarm z Bydgoszczy – o wycofanie tego specyfiku z uwagi na stwierdzenie nieprawidłowości w zakresie numeru serii. Opakowanie bezpośrednie (pojemnik) z numerem serii 05022020 zapakowano w opakowanie zewnętrzne – kartonik oznakowany błędnym numerem serii, tj. 02022020. GIF uznał to za wadę jakościową i wycofał lek.
lista lekow zakazanych w dubaju